Azjaci nie są jedynymi winowajcami

Ale płetwa rekina jest ceniona w społecznościach azjatyckich na całym świecie jako symbol statusu, a płetwa jest niezbędnym składnikiem uczty weselnej każdej pary, która awansuje w górę – których w miarę wzrostu chińskiej gospodarki przybywa ich milionów.

Azjaci nie są bynajmniej jedynymi winowajcami. Jedną z bardziej barbarzyńskich postaci, których przedstawia nam Eilperin, jest Mark "Rekin" Quartiano, kapitan łodzi czarterowej z Miami, który zabił ponad 100 000 rekinów (wiele z nich to ciężarne samice) w swojej karierze poświęconej daniu swoim na wakacjach klientom chwili lub dwóch dumy macho i kilku zdjęć pokonanych morskich potworów do pokazania kiedy wrócą do domu.

Ale Eilperin pokazuje, że wciąż mamy szansę uratować rekiny. Ekoturystyka polegająca na obserwowaniu rekinów staje się popularna w niektórych częściach Afryki Południowej, Meksyku i na Karaibach, dzięki czemu zwierzęta są cenniejsze niż martwe. Powstały sanktuaria morskie i nie można tam łowić ryb. Skuteczne jest też rygorystyczne egzekwowanie obowiązujących przepisów, często przez lokalnych rybaków. Ale aby odnieść sukces, mówi, ludzie będą musieli powstrzymać nasze najgorsze ekscesy. Wysoki porządek.

Zdjęcia: Will Burgess/Reuters, Panteon

Archiwum Narodowe łączy kropki między czerwoną, białą i niebieską a lokalną żywnością – a nowoczesnym rolnictwem przemysłowym

Artykuł AP, który ukazał się m.in. we wczorajszym Boston Globe i Washington Post, przynosi pokrzepiające wieści, że ludzie, którzy zaczęli hodować własną żywność w ramach recesji, podtrzymują ją jako miarę bezpieczeństwa w niepewnym świecie . Badanie wskazuje na gwałtowny wzrost w obu planach wzrostu sprzedaży żywności i nasion: Czterdzieści trzy miliony amerykańskich gospodarstw domowych planowało w 2009 roku uprawiać przynajmniej część własnej żywności, co stanowi 19-procentowy wzrost w porównaniu z szacowanymi 36 milionami, które zrobiły rok wcześniej, powiedział National Gardening Association, powołując się na najnowsze dostępne dane …. Dostawca nasion W. Atlee Burpee & Co. poinformowała, że ​​jej sprzedaż nasion warzyw i roślin starterowych znacznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat, z 30-procentowym wzrostem w 2009 roku, 15–20-procentowym wzrostem w ubiegłym roku i kolejnym skokiem w marcu.

Możesz zaliczyć ruch locavore, albo „Zwierzę, warzywo, cud” Barbary Kingsolver, który tutaj recenzowałem (i za który zawsze będę się czuł palący wstyd, że go nazwałem) "zwierzęce, warzywne, mineralne" i błąd trafił do wersji drukowanej). Możesz przyznać Michelle Obamie i Samowi Kassowi (chociaż nie weźmie kredytu) za zasadzenie ogrodu na trawniku Białego Domu, do którego zaprosili nauczycieli, uczniów i kucharzy z całego kraju, o czym pisał dla nas Michel Nischan tutaj. Możesz przyznać, choć może to nie jest najlepsze słowo, ciągle przerażającej ekonomii, o której mój szanowany kolega Don Peck pisał zbyt jasno, by pocieszyć ją w naszym zeszłorocznym artykule na okładce.

Albo możesz zaliczyć… Wujka Sama. Przed ratowaniem, przykuty do pracy wujek Sam, ten, który wezwał do zakładania ogrodów warzywnych "obniżyć koszty żywności" na kolorowym plakacie z 1925 r. na wernisażu nowej wystawy Archiwum Państwowego "Co gotuje, wujku Samie?" którą odwiedziłam w dniu otwarcia i miałam zaszczyt oprowadzania mnie przez kuratorkę Alice Kamps. Prawdziwą, choć niewypowiedzianą, narracją wystawy jest przejście od gospodarki głównie wiejskiej i rolniczej do miejskiej, uprzemysłowionej, w której ludzie nie hodowali już własnej żywności, a przemysł wywierał presję na rząd, aby kupował to, co wytwarza przemysł spożywczy. Spektakl zwraca uwagę na fragment z 1933 r. Ustawy o dostosowaniu rolniczym, która jako pierwsza wprowadziła rządowe dopłaty do gospodarstw rolnych, ale niewiele mówi o kontrowersji, która nigdy nie ucichła i będzie tak piorunochronem, że niektórzy już przewidują duże opóźnienia na następne Rachunek rolny

Największą uwagę przykuły bardziej błyskotliwe części wystawy: Frank Meyer w stylu Indiany Jonesa, który na początku XX wieku wybrał się na przeciwstawiające się tygrysom wyprawy na badania roślin i wprowadził wiele nowych odmian zbóż i owoców, w tym nazwaną jego imieniem cytrynę. , który dopiero niedawno stał się ulubieńcem miłośników jedzenia; katastrofy fałszowania, które doprowadziły do ​​uptona Sinclaira Dżungla oraz uchwalenie w 1906 r. ustawy o czystej żywności i lekach; Harveya W. Wileya "oddział trucizn," do której włączono ochotników z lat 1902-1906, którzy w zamian za trzy posiłki dziennie byli świnkami morskimi na różne domieszki i możliwe trucizny ("Wiedzieli, na co się zapisują," Kamps powiedział: "a Wileyowi nigdy nie brakowało ochotników — dostali się do jedzenia"). Sekcja o różnych grupach żywieniowych i schematach żywieniowych to miejsce, w którym Marion Nestle będzie się najlepiej bawić, śledząc wyraźne powiązania między rządem a przemysłem – które są widoczne na początku serialu, kiedy grupa nasienna z powodzeniem lobbuje rząd na początku lat 20. zaprzestanie dystrybucji darmowych nasion, aby zachęcić ludzi do uprawy własnej żywności.

Warto zobaczyć spektakl, a katalog z tekstem napisanym przez Kampsa warto zamówić. A jako bonus możesz przyjrzeć się godzinnej rozmowie, którą odbyłem w dniu premiery z José Andrésem, który naprawdę zagłębiał się w historię amerykańskiej żywności dla America Eats Tavern, wyskakującej restauracji, którą otworzy w dniu premiery. Czwartego lipca na pokaz w jego dawnej Cafe Atlantico, zaledwie kilka przecznic od tylnego wejścia do Archiwum.

Miałem okazję skosztować kilku dań, które planuje przygotować tuż przed naszą rozmową, co wprawiło mnie przynajmniej w bardzo dobry nastrój: szczególnie jambalayę z prawdziwym ryżem z Karoliny i tłustymi, smacznymi krewetkami z Zatoki Perskiej, pięknie podsmażanymi pachnąca oliwa z oliwek. Planuje zrobić jambalayę na zamówienie – to tylko jedna z wielu poprawek, jakie zamierza wprowadzić do dziedzictwa amerykańskiego jedzenia, które, jak mówi w naszej rozmowie, jest dziedzictwem wielu narodowości, które zrzeszają się, aby dostosować się do własnych gustów większej grupie.

Jedną z wielu rzeczy, które są wspaniałe w Andrésie, jest jego całkowity brak cynizmu i jego entuzjastyczne zainteresowanie poznaniem historii jego nowo odkrytego domu – łap! mówi, mówiąc o tym, że jego córka zabrała go na łapanie łap w jeden weekend. (I w badaniu chińskiego makaronu, który naprawdę zwrócił moją uwagę w jego nowym China Poblano, w Las Vetas.) Jest jeszcze jedną godną podziwu definicją tego, co to znaczy być Amerykaninem i dbać o jedzenie. Udaj się do Archiwów, aby przyjrzeć się wielu, którzy byli przed nim.

Zdjęcie: Archiwa Państwowe

Ten post jest częścią naszego forum na temat historii Davida H. Freedmana z lipca/sierpnia, "Triumf medycyny New Age." Śledź debatę tutaj.

Każdy system medyczny ma swoje ograniczenia. Akupunktura, naturopatia, chiropraktyka i ajurweda – to wspaniałe alternatywne systemy medyczne, które również mają swoje ograniczenia. Współczesna medycyna alopatyczna nie jest wyjątkiem. Nic nie może się równać ze współczesną medycyną w nagłych wypadkach. W przypadku niektórych zawałów serca, porażenia udarowego, złamania czy ostrego zapalenia wyrostka robaczkowego współczesna medycyna odniosła wielki sukces. Dodatkowo, terapie te opierają się na bardzo dogłębnej, naukowo opracowanej metodzie badawczej – badaniach z podwójnie ślepą próbą, które pokazują skuteczność lub brak skuteczności leku.

Ale współczesna medycyna, jak każdy inny system medycyny, ma swoje wyzwania. Leczenie, a nawet badanie diagnostyczne może wywołać u pacjenta niekorzystne skutki. Skutki te są znane jako choroba jatrogenna i mogą być stosunkowo niewielkie lub mogą być złożone i zagrażać życiu, powodując śmierć ponad 50 000 osób rocznie. Co więcej, jeśli chodzi o zapobieganie chorobom i leczenie chorób przewlekłych, współczesna medycyna wciąż nie spełnia swoich oczekiwań.

Wielu praktyków współczesnej medycyny alopatycznej zdaje sobie sprawę z ograniczeń własnej nauki iz tego powodu zwracają się ku innym systemom medycyny, które przetrwały próbę czasu. Ajurweda jest jednym z takich systemów. Chociaż w ciągu ostatnich dwóch dekad zyskał na znaczeniu w świecie zachodnim, ten starożytny system medyczny jest stosowany od ponad 5000 lat. System ten opiera się nie tylko na chorobie, ale na koncepcji doskonałego zdrowia. Według Ajurwedy każda jednostka jest wyjątkowym wyrazem świadomości z wyjątkowym prakruti, lub typ psychofizjologiczny. Tego pojęcia brakuje we współczesnej medycynie.

Nawet współczesna medycyna uznaje, że każdy człowiek jest wyjątkowy i odrębny. Jej leczenie opiera się na obserwacjach statystycznych – normach normalności, które dotyczą wspólnych cech w dużych grupach ludzi. Te metody działają do pewnego stopnia, ale nie zawsze działają, ponieważ każda osoba ma swoją unikalną konstytucję. Dobrym tego przykładem są leki przeciwnadciśnieniowe. Ten sam lek nie będzie odpowiedni dla wszystkich, dlatego na rynku dostępnych jest wiele różnych leków przeciwnadciśnieniowych, co wskazuje, że współczesna medycyna doszła do wniosku, że każdy człowiek jest inny.

Ajurweda to bezpieczna alternatywa, system medyczny, który koncentruje się na zapobieganiu chorobom i leczeniu ich pierwotnych przyczyn. Ajurweda udziela szczegółowych porad dotyczących właściwej diety i stylu życia, a także programów oczyszczania i detoksykacji. I w przeciwieństwie do nowoczesnych leków alopatycznych, zabiegi ajurwedyjskie są dostosowane do konkretnej konstytucji (prakruti) i nierównowagi (wikruti) każdej osoby. Przestrzeganie tych wytycznych może pomóc w zapobieganiu przyszłym zawałom serca, porażeniom udarowym, a nawet rakowi. Jest również przydatny w stanach przewlekłych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów i rwa kulszowa, poprawiając jakość życia w sposób, którego nie udało się zrobić współczesnej medycynie.

Jako atlantycki W artykule zaznaczono, że współczesna medycyna opiera się na badaniach klinicznych w celu sprawdzenia skuteczności leku. Podejście ajurwedyjskie jest nieco inne. Oprócz historii opracowywania i testowania nowych substancji, Ajurweda opiera się na własnych środkach farmakologicznych "Baza danych," zapisane w starożytnych tekstach, takich jak Charaka Samhita. Każde zioło, którego używamy, ma za sobą logikę, opartą na właściwościach zioła i jego skutkach, gdy przechodzi przez przewód pokarmowy. To działanie nie jest placebo; opiera się na wielowiekowym zrozumieniu, w jaki sposób konstytucja jednostki oddziałuje z konkretną substancją.

Na przykład pacjent może przyjść do nas z wysypką. Lekarz alopatyczny może przepisać lek przeciwhistaminowy lub steroidowy krem ​​do stosowania miejscowego w celu leczenia objawów wysypki. To złagodzi objawy, ale nie rozwiąże pierwotnej przyczyny. Ale badamy pacjenta i szukamy przyczyny. Jeśli ustalimy, że wysypka jest wynikiem a rodzaj chleba brak równowagi–rodzaj chleba będąc konstytucjonalną jakością, która jest gorąca, ostra i przenikliwa – przepisujemy specjalne słodkie, chłodzące zioła, które zostały przetestowane w czasie, aby zredukować rodzaj chleba. Gdy podstawowa równowaga zostanie przywrócona, wysypka zmniejszy się i zniknie.

To jest prosty przykład tych zasad. Bardziej złożone protokoły zapewniają leczenie specyficzne dla patogenezy, konkretnej zaangażowanej tkanki i niezrównoważonej energii konstytucyjnej. Medycyna ajurwedyjska jest praktyczną, kliniczną medycyną alternatywną, a nie tylko placebo.

Prowadzone są aktywne i ciągłe badania nad Ajurwedą, szczególnie w Indiach. Wcześniejsze badania mogą nie spełniać zachodnich standardów, ale dzisiejsze badania mają na celu przestrzeganie nowoczesnego protokołu naukowego. W międzyczasie wielu lekarzy już współpracuje z lekarzami ajurwedy, aby leczyć pacjentów. Medycyna alopatyczna pozostaje niezastąpiona w sytuacjach krytycznych. Ale kiedy sytuacja się skończy, lekarz ajurwedyjski może pomóc. Debata trwa tutaj.

Ten post jest częścią naszego forum na temat historii Davida H. Freedmana z lipca/sierpnia, "Triumf medycyny New Age." Śledź debatę tutaj.

Artykuł Davida Freedmana zaczyna się od przyznania, że ​​większość alternatywnych metod leczenia nie działa, a kończy się jego zaleceniem. Freedman potrzebuje o wiele więcej słów, aby to powiedzieć, ale wydaje się to uczciwym streszczeniem. Tego można by się spodziewać w tanim magazynie w supermarkecie, a nie w The Atlantic.

Artykuł jest doskonałym przykładem dość skutecznej techniki sprzedaży, uwielbianej przez sprzedawców używanych samochodów i handlarzy zdrowia. Nazywa się przynętą i przełącznikiem.

To prawda, że ​​medycyna nie może wyleczyć wszystkiego. Trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę, że poważne badania trwają zaledwie 100 lat i okazuje się, że ludzie są dość skomplikowani. Ale odpowiedzią nie jest wymyślanie bajek, co robi branża medycyny alternatywnej. Nie ma sensu, jak tylko kontynuować badania i uczciwie testować ich wyniki.

To smutne, ale prawdziwe, że Wielka Farmacja czasami niszczyła medycynę, ukrywając negatywne wyniki. Ale ta korupcja została ujawniona przez prawdziwych naukowców, a nie przez handlarzy zdrowia. W końcu nauka samokoryguje się i wyłania się prawda. Z drugiej strony handlarze zdrowia wydają się niezdolni do porzucenia swoich przekonań, niezależnie od tego, co mówią dowody.

Idea opieki skoncentrowanej na pacjencie jest modna – a opieka jest świetna, jeśli nie można wyleczyć. Ale w branży dobrego samopoczucia jest całe spektrum, od poważnych prób uszczęśliwienia ludzi po wręcz wariatów. Problem polega na tym, że opieka nad pacjentami to bardzo dobra przynęta, a przejście na reklamę mambo jumbo nie jest daleko w tyle.

Piszę z perspektywy kogoś, kto mieszka w kraju, który zapewnia opiekę zdrowotną dla wszystkich swoich obywateli za połowę kosztów systemu amerykańskiego i uzyskuje lepsze wyniki w zakresie średniej długości życia i śmiertelności niemowląt. Pogląd z zewnątrz jest taki, że medycyna amerykańska przypomina raczej amerykańską religię. Została przejęta przez fundamentalistów, którzy stają się bardzo bogaci, przekonując łatwowierną publiczność, by uwierzyła w rzeczy, które nie są prawdziwe.

Myślę, że jednym z problemów Freedmana jest to, że znacznie przecenia siłę efektu placebo. Na pewno istnieje, ale w większości przypadków wydaje się być mały, niekonsekwentny i przejściowy. Dobrym przykładem jest akupunktura. Jeśli wykonasz nieślepe porównanie akupunktury bez akupunktury, w niektórych próbach (nie we wszystkich) jest niewielka korzyść dla grupy akupunktury. Jest jednak za mały, aby mógł przynieść pacjentowi wiele korzyści.

Zdecydowanie ważniejszym powodem, dla którego nieskuteczna akupunktura podobna do voodoo wydaje się działać, jest to, że: "i tak wydobrzej" efekt (technicznie znany jako regresja do średniej). Igły lub pigułki bierzesz w najgorszym momencie, a następnego dnia czujesz się lepiej. Naturalne jest przypisywanie faktu, że czujesz się lepiej igłom lub https://produktopinie.top/ tabletkom, gdy wszystko, co widzisz, to naturalne wahania stanu. To tak, jakby powiedzieć, że echinacea wyleczy przeziębienie w zaledwie siedem dni, podczas gdy w przeciwnym razie zajęłoby to tydzień.

Jeśli sam artykuł był naiwny i bezkrytyczny, jego kontynuacja była gorsza. Zaskakujące jest dla mnie, że magazyn taki jak The Atlantic uznał, że warto wydrukować artykuł reklamowy dla firmy Andrew Weila. Z pewnością jednak Josephine Briggs, jako dyrektor instytutu NIH, jest poważniejsza? Niestety nie. Jej dzieło to arcydzieło chwytania się słomek. Faktem jest, że jej instytut wydał ponad 2 miliardy dolarów z pieniędzy amerykańskich podatników i mimo wszystkich tych pieniędzy nie wyprodukował ani jednej użytecznej terapii. Gdybym był amerykańskim podatnikiem, byłbym z tego trochę niezadowolony.

Gruppo Gardenia - In Fiore Srls
Partita IVA 13439111009

Privacy Policy

Residenze La Gardenia e Villa Manetti, a pochi chilometri dal centro di Roma, per accogliere e accudire gli anziani con rispetto, competenza e amore. Perché la vita merita il massimo, anche nella terza età.

Powered by: Agenzia Paganelli